Wycinanka to „sztuka marnowania papieru”, w której chodzi o to aby z kartki papieru odrzucić więcej niż połowę w taki sposób, aby reszta była w jednym kawałku.
Do jej wykonania należy używać bardzo ostrych narzędzi. Mogą to być nożyczki, skalpele, nożyki modelarskie. Dawniej stosowano również nożyce do strzyżenia owiec.

Wycinanka przyszła do polskiej sztuki ludowej z kultury żydowskiej.
Legenda opowiada o rabinie, który chciał przepisać Torę; było to zimą, a mróz był tak siarczysty, że zamarzał atrament. Zaczął więc wycinać litery Tory i tak powstała pierwsza wycinanka.
Jednak pierwsze wycinanki musiały pojawić się w Chinach, skoro to tam wynaleziono papier.
Wycinanki papierowe są jedną z najpopularniejszych chińskich sztuk ludowych.

Kobiety z dynastii Tang używały takich wycinanek jako ozdób we włosach.
Na chińskiej wsi, po zebraniu zboża, kobiety zbierały się razem i robiły papierowe wycinanki, którymi ozdabiano domy. Dla dziewcząt znajomość sztuki ich wycinania była koniecznością, gdyż uważano ją za jeden ze standardów przy ocenianiu młodej panny.
W innej części świata - w Meksyku wycinane z bibuły ozdoby zwane papel picado powiewają wywieszone na sznurkach na ulicach, domach oraz świątyniach. Najczęściej powstają właśnie z okazji wesel, chrzcin i świąt religijnych.
Wycinanki w Polsce są popularne nie tylko jako wytwory sztuki ludowej, ale są obecne w modzie i sztuce użytkowej. Od kilku sezonów wycinane ręcznie lub laserowo misterne zaproszenia, winietki, menu, numery stołów i dekoracje to wciąż bardzo mocny element w trendach ślubnych.
Niezwykle dekoracyjne są ażurowe wycinane kwiaty, motyle, drzewa, ptaki lub jakiekolwiek inne elementy ślubów tematycznych.

Tańszą wersją są te wycinane laserowo ale piękny papier, nożyk lub nożyczki w sprawnych rękach to gwarancja niepowtarzalnej poligrafii oraz dekoracji.
Świetną propozycją są wycinane kartki z życzeniami dla państwa młodych, wycinane tablice z miejscem na podpisy gości czy ozdabiane wycinankami koperty na życzenia i finansowy załącznik. Odważne panny młode mogą wpiąć we włosy papierowe wycinane fascynatory, a w uszy papierowe kolczyki.
Baśnie Hansa Christiana Andersena znają niemal wszyscy, ale niewielu wie iż nie rozstawał się on z nożyczkami. Wycinanki to jego druga, nieznana światu pasja. Składał papier i wycinał snując opowieść „o tych którzy za górami za lasami… wzięli ślub i żyli długo i szczęśliwie”.

fot: Izabela Sekuła

fot. Aneta Garbowska

fot. Katarzyna Zydroń

fot. Malachite Meadow

fot: Weselni Paparazzi

fot: Mirek Rozwadowski - Magia Kadru
Specjalista portalu abcslubu.pl Bogna Trętko / www.paperflowerart.pl
Źródło: abcslubu.pl
www.abcslubu.pl
www.facebook.com/abcslubu